W maju 2019r.  w składzie trzech klas (1 humanistyczna, 2 humanistyczna i 1 ekonomiczna) wybraliśmy się na wycieczkę do Berlina. Wyjazd nie należał do tych wypoczynkowych z opalaniem na plaży. Od razu po przyjeździe wzięliśmy się za zwiedzanie. Naszemu pieszemu  poznawaniu miasta nie przeszkadzał nawet deszcz.Pierwszy dzień zakończyliśmy w Reichstagu około 22:00, więc w powrotnej drodze do hotelu mogliśmy oglądać Berlin nocą. Następnego dnia dzięki pani Dorocie Gąsiorowskiej i Julii Bartz poznaliśmy historię Muru Berlińskiego. Duże wrażenie zrobiła wizyta w Muzeum Topografii Terroru. Dzień zakończyliśmy niezapomnianą wspólną kolacją - makaron z pesto w wykonaniu Mai Hajduk i Alicji Kołodziej - pycha!. Następnego dnia przeżyliśmy estetyczną ucztę w Poczdamie zwiedzając zamek, w ogrodach Sanssouci biegaliśmy w poszukiwaniu małpy z twarzą Woltera (zemsta Fryderyka). Oczywiście były momenty na odpoczynek, jak np. ten kiedy większość przysnęła w S-Bahnie, a niektórzy nawet zapomnieli z niego wysiąść . Na szczęście wszyscy dotarliśmy do wielu muzeów, zobaczyliśmy mnóstwo ciekawych miejsc i pięknych obrazów, a część z nas mogła wykazać się wiedzą z historii sztuki. Ostatni dzień przed wyjazdem spędziliśmy na spokojnym spacerze w ZOO, gdzie oczywiście wszyscy pokochali pandę. Droga powrotna nie obyła się bez dodatkowej atrakcji, jaką była wycieczka studentów z Ameryki, z którymi niektórzy nawiązali nowe znajomości.  Wycieczkę uważamy za udaną i czekamy na kolejną.

[galeria]

Monika Biblis (07.06.2019)